Ty jedynie znasz serca wszystkich synów ludzkich. 1 Krl 8,39

 

W ramach X Edycji Festiwalu All 'Improvviso, w naszej sali parafialnej odbył się wykład zatytułowany „Poetyka barokowej kantaty”. W świat kantat Bacha wprowadził nas prof. Ireneusz Gielata, który min. sięgnął do kantaty nr BWV 170, napisanej przez Bacha na 6 niedzielę po Trójcy Świętej do tekstu z Ewangelii Mateusza 5,20-26. 

 By zrozumieć głębię i natchnienie muzycznej myśli Bacha, pomocne okazało się kazanie Marcin Lutra na tę niedzielę, w którym wyjaśnia rozumienie 5 przykazania - Nie zabijaj!. Dziękujemy Profesorowi za niesamowity duchowy czas z Ewangelią, protestancką myślą Lutra oraz przeniesienie nas w Poetykę Barokowej Kantaty, która bez omówienia duchowego źródła - Ewangelii (wszak Bach pisał kantaty na każdą niedzielę do tekstu kazalnego) jest tylko (choć to i tak wiele!) piękną muzyką. Podsumowując wystarczy na wstępnie festiwalu zawołać za Bachem - Soli Deo Gloria!


Tekst Ewangelii Mateusza 5,20-26

A ja wam powiadam, że każdy, kto się gniewa na brata swego, pójdzie pod sąd, a kto by rzekł bratu swemu: Racha, stanie przed Radą Najwyższą, a kto by rzekł: Głupcze, pójdzie w ogień piekielny. Jeślibyś więc składał dar swój na ołtarzu i tam wspomniałbyś, iż brat twój ma coś przeciwko tobie, zostaw tam dar swój swój na ołtarzu, odejdź i najpierw pojednaj się z bratem swoim, a potem przyszedłszy, złóż swój dar. Pogódź się rychło z przeciwnikiem swoim, póki jesteś z nim w drodze, aby cię przeciwnik nie podał sędziemu, a sędzia słudze, i abyś nie został wtrącony do więzienia. Zaprawdę powiadam ci, nie wyjdziesz stamtąd, aż oddasz ostatni grosz.

Polecam Kazanie Marcina Lutra na 6 Niedzielę po Trójcy Świętej za: Kazania ks. dra Marcina Lutra, Dietrich Veit, Nowy Przekład



Tamże: str.414-415

...Pan ostrzega, byśmy nie pozostawali w takiej sprawiedliwości, ale starali się o lepszą , jeśli chcemy wejść do Królestwa Niebios. Z tego względu na przykładzie piątego przykazania uczy nas, czym jest faryzejska sprawiedliwość, byśmy się jej wystrzegali. Piąte przykazanie, jak wiecie, brzmi: Nie zabijaj. Faryzeuszom się wydawało, że jeśli tylko dojada do tego, ze nikomu ręką nie zadadzą śmiertelnego ciosu, to już je wypełnili i nikt od nich nie może więcej wymagać. Chrystus jednak ustawia im wyżej poprzeczkę i mówi: Nie, moi drodzy, to znaczy coś innego. Gdyby bowiem piąte przykazanie brzmiało: "Nie zadawaj śmiertelnego ciosu ręką", to wypełniłby je ten, kto
ręką by nikogo nie zabił,. Ale ono brzmi: Nie zabijaj. To znaczy, że ani serce, ani usta, ani żaden z twoich zmysłów i wszystko, co posiadasz i za co odpowiadasz, nie może wyrządzić szkody twojemu bliźniemu. Nie tylko nie zabijesz ciała, ale odrzucisz wszystko co prowadzi do śmierci...

...Kto zatem chce przestrzegać tego przykazania, ten musi nie tylko ręce trzymać przy sobie, ale i jego serce powinno być wolne od wszelkiego gniewu, by ani krzywym spojrzeniem, ani ciężkim słowem nie traktować nawet tych, którzy w oczywisty sposób winni są naszego nieszczęścia. Pan pokazuje, ze przykazanie to można przekroczyć na cztery sposoby. Po pierwsze sercem, kiedy to kieruje się gniewem i niechęcią przeciw bliźniemu swemu. Po drugie kiedy serce promieniuje na zewnątrz, a człowiek pokazuje swoja miną, że się gniewa. Tak jak to się dzieje przechodząc obok bliźniego, na niego nie patrzysz, nie odzywasz się do niego, a kiedy cię pozdrawia, to mu nie
odpowiadasz. Bowiem słowo "Racha", którym się tutaj Pan posługuje, odnosi się szczególnie do skwaszonej i nieprzyjaznej miny, kiedy z oczu wyziera gniew lub słychać go w tonie głosu. Po trzecie, kiedy gniew z serca przechodzi na usta i człowiek przeklina, złorzeczy ludziom lub nic dobrego o nich nie mówi. Czwarty sposób, najgorszy i grubiański, to taki kiedy  wszystko przychodzi razem: gniewne serce, nieprzyjazna mina, złośliwy język 
i gniewna ręka , która uderza i morduje lub mordować pragnie...